|
100% zgody z Flamengistą. Sędzia wyświadczył holenderskiemu emerytowi wielką przysługę. Przecież wiadomo, że gdyby nie ten karny to powieźlibyśmy Chorwatów z 5:0, a potem to hoho, może i finał nasz.
Nic to, że nie ma żadnych schematów w grze, że obrona popełnia katastrofalne błędy, że w ataku nie potrafimy zagrać jednej składnej akcji, że na ławce, dzięki selekcji pod menadżerów, nie ma żadnego sensownego zmiennika. Winny będzie jeden-niedobry sędzia, który uwziął się na biednych Polaków.
Po tych meczach wniosek jeden. Holender nie jest w niczym lepszy niż poprzednicy. Zrobił tyle samo co Janas czy Engel. Cała jego praca to jeden wielki piar polegający na wmawianiu Pazdanom, Zachorskim czy Kokoszkom, że są wielcy. Z taką bandą piłkarskich kalek jak nasi zawodnicy, nikt nic nie zrobi. Może Rehhagael. On jedynie wie, że jak się ma drwali, to trzeba grać drewnianą piłkę, Benhałer myślał, że zrobi z nas drugą Holandię (haha).
|