nesta napisał(a):

Najbardziej zal mi w tym wszystkim Beenhakkera, Hoeka i reszte pracujacych z kadra Holendrow. Nie zal mi ani troche pilkarzy czy kibicow.
Leo powinien zostac nawet gdyby dwa pozostale mecze zostaly przegrane. On i tak wycisnal z tych chlopakow co sie dalo. Niestety taki jest poziom polskiej pilki i chocby przyszedl tu Mourinho to wiele lepszych wynikow od Holendra nie osiagnie. Po prostu mamy slabych pilkarzy, ktorzy siedza na lawce w przecietnych klubach europejskich.. Reprezentacja i tak gra ponad ich poziom w tej chwili. Lepszego trenera sie nie znajdzie.
Lata zaniedban w szkoleniu mlodziezy, brak systemu, infrastruktury stawiaja polska pilka w takim a nie innym miejscu. Moze gdyby Beenhakker moglby pracowac tu z 10-15 lat, zoorganizowac caly system pilki noznej w Polsce, bo tu trzeba budowac od podstaw, to wtedy mielibysmy szanse na sukcesy w pilce noznej.
Inaczej nic sie nie wyczaruje, bo nie ma materialu. I powtarzam on i tak z nich wycisnal wiecej niz sie dalo... Ze slabych pilkarzy, ktorzy nie znajduja uznaznia w bardzo przecietnych zagranicznych klubach.
|
Mnie też go szkoda. Że taką dziadowską kadrę powołał i teraz nie ma kim grać.
A poważniej, faktycznie, lepszy nawet trener wiele z naszymi piłkarzami na docelowej imprezie nie osiągnąłby. Dlatego pozostanie Holendra jest uważam bezcelowe. Chyba, że w roli jakiegoś koordynatora do spraw szkolenia, który mógłby doradzić, jak dalej postępować w danej sytuacji. Coś na styl Austriaków, którzy zasięgają opinii u Rehaggela.
A do czasu gdy nie będzie infrastruktury i nie wyszkolimy sobie piłkarzy, którzy mają PODSTAWY piłkarskiego rzemiosła - Heniu Kasperczak. Przyzwyczajony do murzyńskich warunków. Da radę.