jasne musimy ryzykować
dzięki Engelowi wywaliliśmy w błoto swego czasu 1,2 mln
za Gołosia Konrada
też II ligowca, albo spadkowicza
i co

i jajeczko
gdyby ten cały Lewandowski kosztował z 400-500 tys. nie byłoby problemu
zawsze możnaby go było gdzieś upchnąć
ale
jeśli Znicz chce za niego 1,5 mln, do tego dochodzi pewnie ze 100 tys. euro kontraktu
to to jest gra bardzo ryzykowna
z niewielką szansą na to że trafimy kolesia który nie dość że się przebije do I składu
to strzeli z 10-12 bramek w sezonie
z innej beczki: Iwański jedną nogą w warszawskiej Legii
http://dolnyslask.naszemiasto.pl/sport/863191.html
ciekawe
1.za jaką kasę
2. co na to Łysy
Iwański ... no nie mam przekonania
wolę Majewskiego :d