Wyświetl pojedynczy post
grogoriogreg
Senior Member
 
 
Od: 06.2007
Skąd: Kraków

Online

Ignoruj użytkownika Pomoc
#227
Stary Dzisiaj, 08:04
Duda w Ekstraklasie powinien mieć łatwiej niż w 1. lidze, bo jego największym atutem jest wychodzenie spod pressingu rywala i konstruowanie ataku w pierwszej fazie. Niektórzy tego nie rozumieją - odsyłam ich ponownie do dyskusji dokładnie sprzed roku na ten sam temat.


Tak dziś wygląda piłka nożna, w którą chcemy grać i w którą grają rywale z Ekstraklasy - budujemy od tyłu pod pressingiem rywala i jeśli nie potrafimy ominąć ataku przeciwników szybkimi podaniami, jeśli któryś z obrońców nie znajdzie przeszywającej pressing rywala piłki to musimy liczyć na kunszt Dudy, który indywidualnie zwodem ominie przeciwnika i ruszy do przodu lub zagra piłkę dalej do skrzydłowych, albo musimy grać dłuższą piłkę - tu na duży plus gra nogami bramkarza. Cieszy też to, że Łubik (w tym przypadku akurat podobnie jak Letkiewicz) potrafi zagrać 60m piłkę za linie obrony do Kuziemki - moim zdaniem mogliśmy się pokusić jeszcze o takie 1-2 zagrania, bo były ku temu okazje.


W 1. lidze takich sytuacji w meczu było niewiele, bo na ogół mierzyliśmy się z szczelnymi zaporami do przebicia i akcje budowaliśmy już na połowie rywala. Nie musieliśmy się przebijać przez pressujących rywali na naszej połowie, a jeśłi czasem rywale podchodzili wyżej, to wystarczyło, że np. Lelevield puścił piłkę do środka na Juliusa/Rodado w pustą przestrzeń i przechodziliśmy do ataku. Dziś GKS docisnął nas mocno przez pierwsze i ostatnie 20 minut, w dodatku dobrze operowali piłką w defensywie, nie byliśmy blisko odbioru piłki przy ich wyprowadzaniu od tyłu.


Dudą mogą jarać się ekstraklasowi eksperci, którzy nie widzieli go w 1. Lidze, ale w klubie powinni wymagać od niego tylko więcej i więcej. Dziś poza wspomnianym wyżej dorzucił kilka napędzających prostopadłych piłek (takich, które do tej pory rzucał na ogół Carbo, wg sofascore aż 4 kluczowe podania), dorzucił sporo w działaniach defensywnych (odbiory, zablokowany strzał, udane wślizgi). Miał zablokowany strzał i moim zdaniem co najmniej ze dwie sytuacje, w których tej decyzji o strzale zabrakło - i na tym powinien się nasz trener Lira Fernandez skupić. 15-20m bieg z piłką środkiem boiska i strzał z 20-25m na bramkę. Za dużo mieliśmy takich sytuacji, w których chcieliśmy być zbyt koleżeńscy i podawaliśmy piłkę do swoich kolegów (równie dobrze ustawionych), zamiast czasem wyłamać się ze schematu i huknąć (tak jak np. Fred w słupek).


A druga kwestia to te SFG (których nie będzie już wykonywał po powrocie Juliusa). Wszystkie graliśmy na krótki słupek (raczej celowo, bo GKS najlepiej broni sfg w lidze) i w 50 minucie spotkania mieliśmy świetną sytuację Alana, a tak to wszystkie inne do zapomnienia. W tym miejscu też pochwalę drużynę przy defensywnych SFG za to, że stawili opór Katowiczanom - Mezonew 9, Uryga 7 i Giger 7 wybić.


Co do kontaktów z piłką to w GKS Katowice najwięcej tych kontaktów mieli Jędrych 84, Resta 76 i Łukasiak 65 - co nie dziwi, bo mozolnie starali się nas przeciągać w defensywie na lewo i prawo. U nas co ciekawe to nie Uryga lub Mezonew zaliczyli najwięcej kontaktów, lecz właśnie Kacper (58), a zaraz za nim Giger i Igbekeme + Mezonew + Krzyżanowski (wszyscy 53-54). Duda pomimo tak dużej ilości kontaktów miał również największy procent celności podań (nie licząc Carbo i Lelevielda, którzy mieli 100% skuteczność przy 7 i 1 próbach)

p.s Był to nasz 18. ligowy mecz z rzędu bez porażki
Ostatnio edytowane przez grogoriogreg : Dzisiaj o godz. 08:18.
Odpowiedz cytując