FraMat napisał(a):

Chyba jednak Alan.
Nie trafił w piłkę, a potem Giger już nie był w stanie wiele zrobić.
Maisonneuve też bez fajerwerków, a kilka razy zagrywał do przodu bardzo nerwowo.
Ja .......ę... tam w ogóle był Duda? No bo ja sądzę, że zawalił Lelieveld, bo był jeszcze dalej po pola karnego niż Duda.
|
Obejrzyj powtórkę, gdzie był Duda. Ja obejrzałem kilka razy, Kacper stał jak widły w gnoju. Każdy z naszych obrońców kogoś krył (Uryga dwóch).
Tak jak mnie Alan nie przekonuje - dzisiaj nie zawalił w obronie niczego.