Wyświetl pojedynczy post
s1mone
Senior Member
 
 
Od: 03.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#206
Stary 26.07.2026, 21:58
Ocena bez ostatniego kwadransa - żona w szpitalu, musiałem niestety pójść uspać córkę o 21:50.


Równy mecz ze wskazaniem na nas.


Na początku meczu zagrania Mązonewa przyprawiały mnie o palpitacje serca. Widać było, że facet chyba był na początku stremowany, bo im dalej w las tym grał dużo dużo lepiej. Uryga też prezentował się bardzo pewnie - przynajmniej do tego momentu co oglądałem.


Fajnie się ten mecz nam ułożył te dwie bramki pod rząd ułatwiły sprawę. Przy 3 bramce nie dość, że była ręka (co prawda przy ciele, ale są wytyczne że po jakiejkolwiek ręce w ofensywie goli się nie uznali) to jeszcze Mązonew wyciał obrońcę drużyny przeciwnej, byłem w szoku, że tak długo zeszło im nad podjęciem decyzji czy anulować. Tak samo, że doliczono tylko 4 minuty zamiast 10 to też fuks, bo ta przerwa przy tej nieuznanej bramce sama w sobie trwała pewnie ponad 5 minut.


Kto mi się podobał dziś najbardziej?
- Duarte - ciągle pod prądem, mimo że brakowało konkretów
- Sanchez - może i drewniany, ale nieoceniany przy centrach i walce wręcz
- Duda - widać, że w ekstraklasie też da radę


Co mi się podobało :
- przechodzenie z obrony do ataku, gra nogami Łubika, Giger strzelający gola Sanchezem (asysta perfect).


Co mi się nie podobało :
- momentami za dużo pozwalaliśmy GKSowi z piłką, były za duże przerwy w grze defensywnej, przy lepiej dysponowanym rywalu to może się źle skończyć.


Myślałem, że jak wejdą Rodado i Erthaler to gra wejdzie na jeszcze wyższy poziom, a tu jednak było gorzej. Widać, że rozbrat z piłką ma przełożenie na formę obydwóch panów i Jop jednak wiedział lepiej, żeby ich nie wpuszczać od początku.
Odpowiedz cytując