pepe72 napisał(a):

Fajnie, że pod swoją tezę negujesz fakty.
Jak ci wykazałem do 30 kolejki Legia balansowała na granicy spadku. Na pewno miało to związek z ich przygodą w pucharach.
To, że 4 zwycięstwa (z czego dwa super fartowne - w 90 minucie) dały jej górną połówkę tabeli to zawdzięczają paździerzowej e-klapie.
Zaś ty piszesz tak, jakby się Legia ślizgała w topie tabeli. No nie, tak nie było.
|
Nie, to Ty negujesz fakty. Nie można po 30 kolejkach balansować na granicy spadku, bo spada się dopiero po ostatniej. Jeżeli ostatecznie zajęli szóste miejsce, to nie byli bliscy spadku.
A to czy rywale byli słabi, czy liga wyrównana - nieważne. My w sezonie spadkowym byliśmy po pierwszej rundzie blisko pucharów według niektórych...
No i top 2 Pro Junior System!
W ogóle - co to za rozumowanie że cztery zwycięstwa dały jej ówczesne miejsce? Też bym wolał żeby te mecze przegrali, no ale je jednak wygrali...