For_FuN_ napisał(a):

(...)
To jeżeli Legia ledwo się utrzymała zajmując szóste miejsce w lidze i zdobywając pod 50 punktów, to co powiedzieć o zespołach za nią ? Powinny spaść? Człowiek uczciwy i przytomny, napisałby po prostu, że kadra była zbyt wąska, że nie trafili z jednym trenerem, potem przez miesiąc nie potrafili zatrudnić innego(wtedy pasmo porażek) i grała bez trenera. Zima dobrze przepracowana i wiosną to był jeden z najsilniejszych zespołów w Ekstraklasie. Nie chcę mi się sprawdzać średniej punktowej Papszuna, ale sam możesz to zrobić. Dwie porażki wiosną, w tym jedna w debiucie Papszuna, czyli do końca sezonu przegrał już tylko raz.
|
Fajnie, że pod swoją tezę negujesz fakty.
Jak ci wykazałem do 30 kolejki Legia balansowała na granicy spadku. Na pewno miało to związek z ich przygodą w pucharach.
To, że 4 zwycięstwa (z czego dwa super fartowne - w 90 minucie) dały jej górną połówkę tabeli to zawdzięczają paździerzowej e-klapie.
Zaś ty piszesz tak, jakby się Legia ślizgała w topie tabeli. No nie, tak nie było.