Wyświetl pojedynczy post
s1mone
Senior Member
 
 
Od: 03.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#141
Stary Dzisiaj, 18:47
Erm, cały czas odpływasz od sedna sprawa.

Teza była taka, że drużyny, które biorą aktywny udział w europejskich pucharach grają słabiej w lidze.
Podano przykład Legii.
Ty to wyśmiałeś mówiąc, że prawie weszli do pucharów.


Teraz masz dwie oczywistości, które próbujesz jakoś dziwnie odkręcać :
Prawie weszli do pucharów - nie weszli dokładnie przez tą rundę podczas której łączyli grę w Europie z grą w lidze.
Prawie się z hukiem zjebolili z ligi - głównie przez poziom jaki prezentowali łącząc ligę z pucharami.

Ty próbujesz tutaj prowadzić narrację pt 'przecież Legia super sezon miała, wcale nie grała słabiej przez Europę' - i podajesz przykład tego jak zaczęli grać na wiosnę po odpadnięciu z pucharów. Wiadomo, że zmiana trenera też tam bardzo pomogła, ale korelacja w tym przypadku jest ewidentna, a Twoje argumenty są bezsensowne w tym konkretnym kontekście.


A to, że zeszłosezonowa ekstraklasa to był jakiś kompletny ewenement, gdzie drużyna która strzeliła najwięcej bramek w lidze leci z hukiem piętro niżej to już zupełnie inna bajka. Między pucharowiczem a spadkowiczem było 12 punktów różnicy. Dokładnie tyle ile Legia zdobyła w ostatnich 4 kolejkach. Przy tak płaskiej tabeli wpływ szczęścia jest kolosalny, równie dobrze zamiast Lechii mogłaby się spierdzielić Pogoń czy Legia. W tym sezonie niewiele było trzeba. Wystarczy popatrzeć jakiego my mieliśmy pecha/co wyprawiali sędziowie w sezonie spadkowym. To, że byliśmy wtedy tragiczni - pełna zgoda. Ale nie tak tragiczni by w normalnych warunkach się nie utrzymać. Musiał nastąpić szereg zbiegów okoliczności by nas spuścić piętro niżej.
Ostatnio edytowane przez s1mone : Dzisiaj o godz. 18:54.
Odpowiedz cytując