|
Krzyżanowski zwyczajnie zrozumiał jak wygląda profesjonalna piłka w czasie pobytu we Włoszech. To samo jest ze Staszakiem. To jest codzienna walka o formę i szansę gry, a czas na boisku to przywilej którego nie dostaje się za darmo. Dlatego wciskanie do składu na siłę, mimo słabej formy, deprawuje i przewraca w głowie.
|