Wyświetl pojedynczy post
Markus
Senior Member
 
 
Od: 11.2002
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#9087
Stary Dzisiaj, 19:27
Stary Dziad napisał(a):
Opinia może być taka jak Twoja, albo w stylu "owszem, nieźle ale poczekajmy jeszcze z kreowaniem go na zbawcę".
A kto kreuje go na jakiegoś zbawcę?

Na razie napisałem, że zaprezentował się w tym sparingu jako zawodnik z wyższej półki niż Duarte czy Kuziemka, który może okazać się poważnym wzmocnieniem. I który w związku z tym powinien najszybciej, jak to tylko możliwe, dostać możliwość zaprezentowania się w pierwszym składzie. Tyle.

Reszta to pląsy rozpoczęte przez Azorka.

Arked napisał(a):
Nie wiem jak będzie z Dudą, ale Krzyżanowski zdaje się robić szybkie postępy, w tym fizyczne. W nadchodzącym sezonie może być wyraźnie lepszym zawodnikiem niż w poprzednim.
Zgadzam się z tym. W mojej opinii jednak jeszcze ciągle Lelieveld może dawać tam drużynie nadal więcej jakości, choćby w momencie gry pod wysokim pressingiem rywali, w elemencie wyprowadzania piłki i konstruowania ataku pozycyjnego oraz gry kombinacyjnej po lewej stronie.

FraMat napisał(a):
Za to nie przeszkadzało ci, że kiedy liczyłeś na Pączka Omraniego, z częstotliwością karabinu maszynowego przedstawiałem informacje...
Dalej zaklinaj rzeczywistość pisaniem, że chciałem sprowadzenia Omraniego do klubu zamiast kolejnych zawodników z Hiszpanii.

Ty serio myślisz, że znajdzie się więcej naiwniaków, którzy kupią bajeczkę, jakoby to był wymarzony przeze mnie transfer, co do którego byłem przekonany, że sprawdzi się w Wiśle? To, że z hejterkiem próbujecie rozkręcać tego typu narracje, sprawia, że jedynie żal mi was.

Wiesz, co mi przeszkadzało? Przedstawianie randomowych wypowiedzi z rumuńskich forów jako wiarygodnego źródła informacji o aktualnej sytuacji zawodnika, bez poczekania, aż wypowiedzą się w tej sprawie trenerzy, wszystko zweryfikują i w ogóle go zobaczą na oczy. Sugerowanie, że Wisła dużo ryzykuje, mimo iż miał zarabiać tylko 2000 euro miesięcznie i mimo, iż w tle były jeszcze pogłoski o przysłudze dla menadżera Rodado, pozwalającej na łatwiejsze przedłużenie z Angelem obowiązującego kontraktu. Przeszkadzało mi oddawanie decydowania o sensie sprowadzania zawodnika randomom z Rumunii zamiast trenerom Wisły i ocenom jej pionu sportowego.

A teraz przeszkadza mi przywoływanie tamtej sytuacji z randomowymi głosami z rumuńskich forów czy mediów po raz kolejny (wiesz, że były wówczas i takie, które chwaliły Omraniego, a które, jak pamiętam, oczywiście pomijałeś?) i zestawianie ich z brakiem jakichkolwiek niepokojących sygnałów w rzetelnych mediach na temat pozasportowych problemów Youana - a także ignorowanie prostego faktu, że Francuz był zawodnikiem starannie wybranym i wyselekcjonowanym przez klub. Algierczyk nie.

To tak głupie, że aż niesmaczne.

Tak ciężko zauważyć, że historia kariery Youana nie ma żadnego punktu stycznego z ówczesną sytuacją Omraniego, szczególnie, że jest to podobno zawodnik starannie skautowany przez Wisłę i będący na czele jej listy transferowej?

Ano tak, ty tylko potrafisz zauważyć, kto jest bardziej dynamiczny od Carbo, albo kto co mówi do kogo na podstawie jednego ujęcia kamery.

FraMat napisał(a):
Ale wiesz, że to nie jest takie proste? Że niby przegrał?
A może akurat Lelieveld lepiej pasował do wybranej w danym meczu taktyki, a znowu w innych meczach, czy w innej sytuacji meczowej to Krzyżanowski lepiej mieścił się w tabelkach Excela i dlatego grał?
To nie FM z uproszczonymi parametrami i statsami.
Od fatalnego meczu z Pruszkowem podczas 23. kolejki Krzyżanowski stracił miejsce w podstawowym składzie na rzecz Lelievelda na kilka tygodni, aż do meczu z Ruchem Chorzów w 29. kolejce. Wrócił na chwilę do podstawowego składu, ale potem w samej końcówce sezonu trener też wolał stawiać tam na Holendra na lewej obronie, aż do ostatniego meczu, gdzie znowu dostał więcej minut na lewej obronie. Również wcześniej w rundzie jesiennej, przez wiele meczów, to Julian wychodził na lewej obronie w podstawowym składzie, a nie Krzyżan.

Więc o jakim mieszczeniu się w tabelkach Excela pod kątem doraźnej zmiany taktyki na konkretnego rywala mówisz, skoro nic takiego w tych okresach czasu nie miało miejsca? Mniej grał, bo w ocenie Jopa był wówczas gorszym zawodnikiem na tej pozycji. Wnosił mniej jakości i mniej możliwości do drużyny. Tyle.

Nie dorabiaj do tego wygodnej ideologii, tak jak masz w zwyczaju i jak uwielbiasz robić nie tylko przy analizie min trenerów w oku kamery.
Ostatnio edytowane przez Markus : Dzisiaj o godz. 19:36.
Jaroo1: "okazało się, że gracze co się sprawdzają w Polsce są z 2 ligi hiszpańskiej. Nic w tym odkrywczego nie ma, byłoby dziwne gdyby się nie sprawdzali."
(...)
"Polaków na rynku to mamy do wyboru praktycznie zero w porównaniu do chociażby rynku europejskiego. Ogólnie poziom Polakow jest słabszy niż graczy z zachodu, dlatego logiczne jest że łatwiej znaleźć kogoś na zachodzie, nawet z II-V ligi - zależy od kraju, bo np w Hiszpanii można znaleźć dobrego gracza w niższej lidze
"
Odpowiedz cytując