Karherop napisał(a):

Tylko to się kłóci kompletnie z wizja ktora opowiada "klub może dzialac spokojnie beze mnie".
Nie moze i nie działa. Albo i może, ale ludzie sa przyzwyczajeni do tego ze prezes wszystko zrobi.
Jeśli Wisla ma sie stać "globalna marka" to przydałoby sie kiedyś uciec od jednoosobowego medium.
|
Między "Wisła może działać beze mnie" a "prezes może powiedzieć w mediach wszystko" nie ma sprzeczności.
Ktokolwiek jest prezesem może powiedzieć wszystko, a rzecznik czy jakiś dyrektor może dużo mniej.
Więc w hierarchii wywiadów zawsze jest:
- prezes
- pierwszy trener
- reszta
Pierwsi dwaj mają największą swobodę wypowiedzi, choć trener mniejszą niż prezes.