azor napisał(a):

|
Zakładałem, że skoro sławetny występ Omica z Puszcza masz rozpracowany klatka po klatce, to analizujesz tak wszystkie spotkania...ale rozumiem, że dotyczy to tylko tych przełomowych performance`ów, zapewne docenionych dopiero pośmiertnie...
|
Przyjrzałem się tej akurat straconej bramce bo ktoś napisał, że obrona nie pokryła strzelca przed polem karnym, a przed polem karnym to nie obrona odpowiada za krycie przeciwników. I oczywiście wyszło kto olał krycie. A ty jak zwykle nic o meritum tylko o Omicu. Jego na boisku nie było.
grogoriogreg napisał(a):

Nieżle, w polu karnym było 10 zawodników z pola Wisły, najdalej od odbitej przez Carbo piłki był prawdopodobnie Duda, ale to jego wina, bo forumowy idiota tak twierdzi
|
Tyle, że prawie wszyscy z tych 10 mieli swojego przeciwnika do krycia, poza stoperem, który krył strefę i Dudą, który nie wiadomo co robił, bo jego strefa była tam gdzie stał niepilnowany zawodnik, który strzelił nam gola. Kto jest winny to każdy sam sobie oceni. Idioto
A co do Urygi w 1 składzie. Dużo lepszy jest Kutwa w każdym aspekcie, poza przepychaniem się. Problem się zacznie kiedy zamiast się z Urygą przepychać. Przeciwnicy zaczną go obiegać. Polecam odświeżyć nasz ostatni mecz z Katowicami...