grogoriogreg napisał(a):

Duarte w meczach sparingowych wygląda świetnie i miał m.in. sparing przeciwko Puszczy z 2 bramkami i asystą.
Więc mamy spory rozjazd mocnej podjarki Markusa z rzeczywistością.
Cykl manipulacji Markusa tak wygląda, że za miesiąc w co drugim poście będzie pisał o tym, jak wyimaginowani inni wpychali Starzyńskiego/Sukiennickiego/Kuziemkę do składu kosztem Czarnej Perły, a on jako jedyny "już wtedy wiedział".
Bez tworzenia wyimaginowanych innych, po tym jak już nie pisze długich analiz dla Kasperczaka ^^, pewnie nikt nie zwracałby uwagi na jego długie, słodkie pierdzenie, w którym musi udowadniać swą nieomylność i lepszość.
|
No i grogoriogreg oczywiście też musiał się od razu odpalić i wyprodukować swoje nonsensy - bo przecież liczba asyst czy bramek ze sparingu z Puszczą bynajmniej nie udowadnia i nie pokazuje, że Duarte w tych ostatnich sparingach dawał równą jakość co Youan w gubieniu krycia, pojedynkach jeden na jeden, dynamice, szybkości czy choćby technice.

Ale po co się trudzić, skoro można rzucić "2 bramki i asysta z Puszczą" i uznać temat za zamknięty, prawda? I nawijać o rozjeździe z rzeczywistością.
I naprawdę doceniam, że w swoim pseudo-błyskotliwym wtręcie projektującym sobie przyszłość tak jak Ci wygodnie zaliczyłeś do "wyimaginowanych innych" takich forumowych ludzi-widma jak Azorek, hejterek, Karherop, którzy nawet dosłownie przed chwilą atakowali moje słowa - albo jak niegdyś FraMat, S1monik i jeszcze paru wielokrotnie wciskali do składu swoich faworytów kosztem lepszych zawodników.
Naprawdę mnie to rozbawiło. Nikt takich rzeczy w przeszłości nie robił, to tylko mój wymysł, by udowodnić swoją rzekomą nieomylność.
Zatem tak, jak ktoś palnie ewidentną głupotę, dalej będę na to reagował, bez względu na to, czy dla Ciebie oznacza to udowadnianie swojej nieomylności i lepszości czy inną twoją fantazję.
A tak zupełnie na marginesie - Kuziemkę, którego też raczyłeś przywołać, to akurat rzeczywiście chwaliłem i apelowałem, żeby zwrócić na niego uwagę w kontekście pierwszej drużyny jeszcze zanim stało się to modne. To też była ta błędna ocena rzeczywistych możliwości zawodnika i sensu stawiania na niego sprowadzająca się do chęci udowodnienia swojej rzekomej nieomylności, prawda?

Jak to wspieranie Kuziemki współgra z twoją idiotyczną narracją i wizją w tej sprawie? Zastanowiałeś się nad tym?
Nie chodzi o przypisywanie sobie nie swoich zasług czy ego. Chodzi o prostowanie waszej błazenady, co czasem jest wyjątkowo zabawne.