|
Wszystko można oceniać przez pryzmat wyników i trudno z tym dyskutować. Jednak oczekiwać, że w nadchodzącym sezonie będą one porównywalne z pierwszoligowymi to zbytni optymizm.
Obawiam się, że Uryga w podstawowym składzie to nie jest optimum na jakie dzisiaj nas stać.
Zobaczymy kto wybiegnie jutro.
|