FraMat napisał(a):

To, że inni cieszyli się, gdy do Wisły przychodził gruby napastnik bazując na etykietce "solidnego gracza wyszkolonego we Francji i mającego liczby" i wielkiego talentu, który warto odbudować, to mały pikuś.

Dobra.... umówmy się, że nie napisałem tego. 
Chciałem tylko zaznaczyć, że każdy może się pomylić w swojej ocenie (ja także, a może przede wszystkim), w związku z czym może nie ma sensu nawzajem wypominać sobie swoich, czasami zbyt entuzjastycznych opinii i co chwilę pisać: "Przykładowo, user x....?
|
Przypomnij, a kto taki się cieszył, że przychodzi do Wisły Omrani zamiast kolejnego zawodnika z niższych hiszpańskich lig?
Hę?
Bo na pewno nie ja, wbrew temu, co lubi roić sobie Twoja wyobraźnia, dająca popis choćby przy produkowaniu całego scenariusza rozmowy na podstawie jednego krótkiego ujęcia kamery.

Jak widać dalej uwielbiasz zakłamywać rzeczywistość w imię swoich fantazji.
Jaroo1: "okazało się, że gracze co się sprawdzają w Polsce są z 2 ligi hiszpańskiej. Nic w tym odkrywczego nie ma, byłoby dziwne gdyby się nie sprawdzali."
(...)
"Polaków na rynku to mamy do wyboru praktycznie zero w porównaniu do chociażby rynku europejskiego. Ogólnie poziom Polakow jest słabszy niż graczy z zachodu, dlatego logiczne jest że łatwiej znaleźć kogoś na zachodzie, nawet z II-V ligi - zależy od kraju, bo np w Hiszpanii można znaleźć dobrego gracza w niższej lidze"