Karherop napisał(a):

To raczej trzeba juz zrzucic na przyg indywidualne Gigera, bo ewidentnie chlop ma ciężkie nogi i spóźnione reakcje, a i Kuziemka swoimi powrotami wiecej mu przeszkadzał niż pomagał.
Uryga wczoraj dał rade, ale z drugiej strony brakowało wyprowadzenia pilki w stylu Kutwy. Gra była otwierana częściej ze strony Maxa lub Łubika.
Na ligę liczę ze wyjdzie jednak Kutwa
|
Szczerze mówiąc - obstawiam Urygę. Hierarchia.