Drozd napisał(a):

Ale ja też bym wolał żeby istnieli Polacy w podobnym wieku wyszkoleni na podobnym poziomie, chcący grać u nas za podobne pieniądze. Ale tacy nie istnieją, bo u nasz szkolenie, a zwłaszcza selekcja jest na dramatycznym poziomie. Dlatego tacy którzy w wieku 26 lat mogliby dobrze grać albo są słabiutcy albo mają. zdrowie emeryta, albo już dawno w piłkę nie grają.
To co Królewski wczoraj powiedział to też racja. Wszędzie na świecie bardziej stawiają na swoich, bo łatwiej i taniej nauczyć grania młodego niż kupić gotowy produkt. Ale pod jednym warunkiem, że się wie jak nauczyć i że się potrafi to zrobić. Wspomniał w tym temacie o naszym nowym starym trenerze.
Dlatego potrzebni są piłkarze i trenerzy, którzy zostali wyszkoleni w cywilizowanych warunkach, żeby młodzi mieli od kogo się uczyć. Te pół roku z Rude dało Jopowi więcej niż się komukolwiek wydaje.
|
Przez lata byliśmy frajerami ściągającymj za pieniądze pseudotalenty na poziomie, na którym dla pozostałych klubów darmo to uczciwa cena. Ktoś się wreszcie jorgnął że skoro ściągamy jakiegoś leszcza z drugiej ligi za 50 tys. euro, innego za pół miliona z trzeciej, a ostatecznie żaden nie ma podjazdu do piłkarzy wyciągniętych z naszych rezerw - to nie tędy droga.
Być może za kilka lat dobrego zarządzania będzie nas stać finansowo i organizacyjnie żeby powalczyć o prawdziwe talenty z innymi polskimi i zagranicznymi klubami. Oby, ale aktualnie zbieranie krajowego szrotu za grube pieniądze jest bez sensu. Od czasu do czasu można skorzystać z okazji i wziąć ogranego ligowca, ale to maks na co nas aktualnie stać.
I tutaj dochodzimy do naszego nowego skrzydłowego. Wypali czy nie - to jest sport, wszystkiego nie przewidzisz, ale jak na obecną Wisłę CV ma kosmiczne. Wychowanek świetnie szkolącego klubu, kilka udanych sezonów w mocnych ligach, gole i asysty, 26 lat. Gdyby nie miał problemów to by do nas nigdy nie trafił.
To jest transferowa perełka na miarę Wisły AD 2026, czyli klubu zadłużonego, który dopiero co awansował z pierwszej ligi, nie stać go na transfery gotówkowe i ma mocno ograniczone możliwości płacowe. Gdyby ściągnęli zamiast niego jakiegoś 22-letniego szrociarza z drugiej ligi z gorszymi statystykami niż nasz nowy skrzydłowy - Ci sami kolesie udowadniali jaka to świetna decyzja.
Litości.