Karherop napisał(a):

Z częścią prawda ale...
Za Petrescu mielismy przecież ten sam case. Dawali rade mlodzi i niektórzy obcokrajowcy (Cleber, Burns), odpadali starsi, w szczególności Polacy ale tez np Cantoro. Nawet niedawno wspominal o tym w wywiadzie u Krzostki byly kierownik Konieczny.
Za Rude mielismy szpital glownie bo kontuzje zlapali Junka, Villar, Goku, Rodado... Natomiast fizycznie byliśmy świetnie przygotowani do rundy.
Ta droga trzeba isc. Tylko z lepszym po przygotowaniem mentalnym i taktyka dopasowana do realiów ligowych.
|
Za Rude już na obozie wysypali się Olejarka i Gogół.
Przygotowanie fizyczne jak na Zachodzie Europy to problem który wraca u nas jak bumerang co kilka lat. Moim zdaniem bardzo trudno to będzie zrobić skokowo jak chciałby Jop, bo przede wszystkim potrzebny jest lepiej wyselekcjonowany materiał piłkarski. Czytaj - droższy.
My byśmy chcieli kupić Opla Astrę, bo na to nas stać, ale żeby jeździł jak Porsche. Rozjazd między aspiracjami a realnymi możliwościami.
I nie, młodzi nas tutaj nie uratują, nie na taką skalę żeby to miało znaczenie. Nie ten poziom akademii.
Dlatego nie podzielam entuzjazmu w sprawie ew. zajechania Bozicia i jego ekwiwalentów (po kilkanaście tys. euro za miesiąc, bo to nasz aktualny limit płacowy). To po prostu najlepsi piłkarze na jakich nas aktualnie stać, a kilka kontuzji wśród nich prawdopodobnie otworzy tylko drogę do spadku z hukiem z Ekstraklasy. I naprawdę nie chciałbym testować ilu piłkarzy under-21 utrzyma nas w lidze, bo może się okazać - jak ostatnio - że nasze młode prospekty zostaną w niej brutalnie zweryfikowane.