wolfy napisał(a):

Młodzi też łapią kontuzję, a źle dobrane obciążenia mogą "zabić" ich motorykę. Marzenia o Wiśle opartej na "talentach" realizowaliśmy już w sezonie spadkowym...
Jeżeli Jop źle przygotuje drużynę, to wiek zawodników będzie bez znaczenia. Przygotowania a'la Smuda lub Hybala wyciskają maksa z jednych piłkarzy, innych zabijają. Mam nadzieję że będzie to jednak zindywidualizowane.
Generalnie, co do zasady - zwykle na takie obciążenia najlepiej reagują zawodnicy którzy przez większość kariery tak trenowali, czyli tacy z historią w ligach zagranicznych, po przejściu systemu szkolenia gdzie zwyczajnie odsiewa się za słabe organizmy (zwykle na bardzo wczesnym etapie). Jak ktoś grał w lidze belgijskiej, francuskiej, hiszpańskiej, Bundeslidze etc. to raczej miał treningi cięższe niż to co w Polsce jest normą. Nie jest przypadkiem że wielu młodych polskich piłkarzy odbija się fizycznie od lig zachodnich i potrzebuje czasu na adaptację.
|
w szwajcarskiej również
wolfy napisał(a):

W tym miejscu chciałbym przypomnieć że u nas, w Wiśle, nie selekcjonuje się młodych piłkarzy pod tym kątem...
(...).
|
Najpóźniej rezerwy powinny to robić