Karherop napisał(a):

Adaptacje zawodnicy zagraniczni mogą miec lepsza, ale regeneracji czy wieku nie oszukasz.
Odnośnie ostatniego akapitu: zawodnicy ktorzy trafiaja do PL maja swoje defekty, szczegolnie w aspekcie podatnosci na kontuzjs . Grujcic czy Bozic niestety cos czesto cos lapia. Jesli ktos ucieka/porzuca zachodnie systemy to mimo calej sympatii - nieprzypadkowo.
Życzyłbym sobie tego jak najmniej, ale ten scerariusz wcale nie jest nierealny.
|
Piłkarze którzy nie wytrzymują obciążeń fizycznych odpadają wcześniej w poważnych ligach.
Kontuzje się zdarzają wszystkim piłkarzom, ale o ile taki Lelieveld trenuje z takimi obciążeniami całe życie, o tyle w przypadku Kuziemki, Kutwy czy Krzyżanowskiego reakcja to rzut monetą.
Do dziś robi się z Hybali rzeźnika, Rude skład zaczął się sypać już na obozie, a kończył ze szpitalem - a to byli trenerzy o wiele bardziej doświadczeni niż Jop, wywodzący się z lig gdzie takie obciążenia to norma.
Także Twoja teoria nie ma za wiele wspólnego z rzeczywistością. Faktem jednak jest że za czasów Hybali kilku młodych piłkarzy osiągnęło swój absolutny top formy, którego już nigdy nie powtórzyli. Plewka i Gruszkowski wyglądali po jego treningach bardzo dobrze na tle Ekstraklasy.