Arked napisał(a):

|
Ja osobiście jestem zwolennikiem zarabiania pieniędzy na dobrej grze piłkę (bilety, sponsorzy, prawa za transmisje, premie z rozgrywek), a nie na handlu piłkarzami. Fajnie jeśli na kimś uda się zarobić ale jeśli myślimy o rozwoju sportowym to nigdy nie powinno być naszym nadrzędnym celem. Klubom nastawionym na handel ciężko coś sensownego zbudować długofalowo.
|
Podzielam Twoja opinie. Ale spójrz na realia. Jeżeli jakiś bogaty klub złoży kosmiczną (na polskie warunki) ofertę, to nawet takie potęgi jak amika wymiękają...........Możemy jedynie pomarzyć, ze będziemy kiedys w takiej sytuacji, którą podałeś. Tzn, przyjdzie oferta ta jakiegoś gracza np 10 milionów juro.........a my; spadać goście.