Dla każdego kibica piłki ta drużyna z Walii to totalny nołnejm.
Gra na poziomie drugiej ligi angielskiej i nikogo to nie interesuje.
Owszem w świecie Goni Rozenek, Kasi Cichopek czy innej Kini Rusin to "czołowy " klub.

Bo serial nakręcili.
Tia, tacy jak ja i mnie podobni będą stać pod C i będą bić
A tak na poważnie to ta propozycja została tak wyceniona rynkowa i dlatego taka a nie inna frekwencja.
A że Krolewski liczył na zwiększony przychód od podstawowego sponsora Wisły ( kibiców) no to się przeliczył. I zapewne bilans tego wydarzenia będzie na minus. Ale kto by się tym przejmował.
Ja już od tych gongów to w zasadzie nie żyję...
Ale cieszę się, że jesteś człowiekiem renesansu.
Profesor medycyny a teraz ujawnia się Profesor ekonomii.
Fiu, fiu...