Karherop napisał(a):

Samowystarczalna to jest Jagiellonia czy Lech. Reszta esa w tym Wisla kompletnie nie jest.
Wisla w tym momencie istnienia nie ma szans przetrwać bez właściciela ktory doklada kase, łata dziury/gasi pożary lub posluguje sie kreatywna księgowościa.
Nie przy tym poziomie zadłużenia, poziomie kosztow funkcjonowania i 0 przychodami z transferow/braku poduszki finansowej z lat poprzednich.
Natomiast dosypanie poki co jest na poziomie egzystencjalnym. Nic poza tym. Pierwszy sezon po powrocie będzie bardzo trudny i trzeba liczyć na złote strzały transferowe, mocna pracę sztabu i trenera Jopa.
Aczkolwiek wyobrazam sobie Wisłę samowystarczalna za 2-3 sezony.
|
Drozd użył czasownika buduje, nie jego czasu przeszłego dokonanego; zbudował. Więc tylko Twoje ostatnie zdanie powinno być zawarte w polemice z nim. I ja zgadzam się z tym. Za kilka lat (mimo płaczu na forach) będziemy samowystarczalnym klubem