doktor granat napisał(a):

Idea zawodnika związanego z klubem, który wraca na starość żeby być mentorem dla młodych ogólnie rzecz biorąc mi się podoba. Wolałbym jednak kogoś z mniej barwnym życiorysem (rozstania z Sosnowcem, avią, u nas też coś się działo dawno temu). Obawiam się po prostu, że któregoś dnia z kimś się pokłóci, da komuś w mordę albo zrobi inny syf.
Jeszcze inna sprawa, że nie mamy jakichś innych związanych z nami graczy w wieku 35 może ciut więcej, którzy mogliby wrócić na koniec grania - to efekt grania najemnikami, którzy dziś tu jutro gdzie indziej.
Dla mnie taki Chrapek mógłby wrócić do nas na koniec w roli mentora, ale on jeszcze gdzieś gra za większą kasę.
|
Małecki bedzie mial szatnie z dzieciakami, kto mu tam podskoczy? Poza tym facet sie juz dawno uspokoił (to ze sie z kims poklovil w Avii niewiele znienia).
Z graczy którzy mogliby do nas wrócić i wniosa jakas wartości (mentorska, nie odnoszę sie do sportowej) to został Ondrasek, może Łasicki za 5 lat, Drzazga, Sadlok. Fakt - lista jest bardzo krótka, moze obecne pokolenie będzie w stanie cos wnieść za te 10 lat jak do nas wróci (bo raczej nikt nie będzie grał bez przerwy do konca kariery w Wiśle, może jedynie Uryga ktory ma szklane zdrowie).