|
Łubik zmienia nam całą geometrię rozegrania akcji, ile opcji się nam otworzy to głową mala, Jop musi miec niezła podjarkę.
Każdą drużynę buduje się od tyłu i elegancko bo dostaliśmy stopera i bramkarza na całe przygotowania.
Wiadomo że potrzebujemy skrzydłowego, napastnika i kogoś do środka. Nie mam nic przeciwko żeby poczekać na lepszych zawodników 2-3 tygodnie dłużej niż mieć kogoś słabszego wcześniej.
Jeszcze raz, ściągnięcie 2 zawodników (przynajmniej jeden z nich o ugruntowanej pozycji) na 2 kluczowe pozycje przed obozem to dla mnie bardzo spoko ruch, drużyna z nimi wypracuje całe schematy budowania akcji i obrony i to kolejny plus. Zawodników ofensywnych zawsze łatwiej wkomponować, szczególnie jak nie są do "odbudowy".
Malinowy król malowanych róż
|