|
Wszystko i tak na koniec zweryfikuje boisko.
Ja sie nie podejme definitywnego stwierdzenia no ale dla zabawy:
Na sile, ale naprawde na sile mozna by wziac PP i z tego wyciagac jakies wnioski. Oczwywiscie nie jest to w pelni miarodajne bo moze niektore kluby ekstraklasowe podchodzily do tego niezbyt poewaznie ale jakaby nie patrzec to generalnie nie odstawalismy.
W sezonie w ktorym zdobylismy PP udalo sie wygrac z druzynami z ekstraklasy skladem, ktory byl obiektywnie slabszy od tego co mamy teraz.
Z drugiej strony dostalismy gladko w zeby od Zawiszy.
Gdyby jednak spojrzec ogolnie na pucharowa rywalizacje pomiedzy klubami pierwszoligowymi i Ekstraklasowiczami to w miare regularnie pierwszoligowcy daja rade pokonac zespoly z ESY.
Jesli mialbym zgadywac to powiedzialbym, ze pi razy oko czolowe zespoly pierwszej ligi mozna porownac z dolna polowka Ekstraklasy.
|