|
Nie no, plan Królewskiego na spłatę jest jasny - wzrost przychodów. Akurat w Ekstraklasie, jakbyśmy jeszcze dostali za któregoś młodego z 2, 3 mln euro to byłby już niezły krok w tę stronę. Oczywiście ryzyko tu jest, potencjalny spadek byłby dla nas bardzo ciężki, ale realnie nie jesteśmy w gorszej sytuacji niż w 2022. Długi są nominalnie wyższe, ale potencjał do generowania przychodów też.
Kasa Kwietnia by się przydała, ale nigdy tak na serio nie wierzyłem w jego przyjście, nawet jak wszyscy zapewniali że idzie w tę stronę. Nie trzyma się to kupy - czemu nie zainwestował kasy w 2019? Oddanoby mu klub praktycznie za darmo. Czemu nie chciał wchodzić w 2022? Jażdżyński oddał swoje udziały Królewskiemu, mógłby też Kwietniowi. Czemu cały czas pakował pieniądze w Wieczystą, wiedząc że tak naprawdę chce tylko Wisły?
Jarek jest strasznym farmazoniarzem i męczy patrzenie na jego twitterową działalność, ale realnie to się ostatnio coraz bardziej broni jeśli chodzi o rozwój klubu i uważam to mogliśmy z właścicielem trafić dużo gorzej. To nie jest tak, że wciąż się ktoś dobija z chęciami przejęcia klubu z jego rąk.
|