|
To wszystko jest względne.
Niemniej powinno być oceniane podług osiągnięcia celu.
Na razie Kwiecień swoje cele realizuje i do tego za własne pieniądze.
Natomiast nasz Prezes aby awansować do ekstraklasy powiększył dług Wisły o 55 baniek.
Żeby była jasność, nie jestem jego fanem, wręcz uważam, że jego hobby jest co najmniej "dziwne".
Ale jego cyrk, jego pieniądze.
Co osiągnie w ekstraklasie to zobaczymy.
Szkoda tylko, że jego kasa nie wzmacnia Wisły.
A była na to szansa.
|