MaLk napisał(a):

Widzę, że nie odpowiedziałeś na pytanie, więc odpowiem za Ciebie - gdyby przeciwnik był atrakcyjny dla kibica, ludzie kupowaliby bilety od razu, bojąc się, że jak się wstrzymają, to jutro ich nie będzie i, jak to ująłeś, "przegapią" swoją szansę. Tak jak już wielokrotnie obserwowaliśmy.
A jakimś cudem czekają.
|
Dlaczego się tak uparłeś? Rzucasz tezę bez pokrycia, więc to Ty UDOWODNIJ, że przeciwnik z wysokiej półki ściągnąłby rzesze kibicow i stadion pękałby w szwach. W swoim dowodzie uwzględnij okolocznosci; sezon urlopowy, druzyna gosci raczej nie przyjedzie w tzw. pierwszym garniturze, mecz jubileuszowy ale bez stawki, bez ciśnienia........Na dodatek wskaż klubu, którego kibice przybliby do nas w liczbie ponad tysiąca, na takie wydarzenie...