|
Bądźmy poważni. Wakacje, jakiś dziwny walijski klub.
Nic dziwnego, że ludzie nie rzucają się na bilety.
Rozumiem, że tuż po MŚ nie dało się znaleźć sensownego partnera i nie mam o to pretensji.
Prawdziwe świętowanie w tym roku już było, o czym wspominał nawet sam Young Global Leader po zakończeniu meczu z Pogonią Siedlce.
Jarosław Królewski....Nie jestem fanem.
|