WildDog napisał(a):

|
No tak, bo to swiat huliganski, gdy tam będziemy widzialni i docenienie przyciągnie do nas inwestorów. Co tam jakiś klubik z zadupia Europy, o którym trąbią celebryci.
|
Nie mam zielonego pojęcia po kiego postanowiłeś radośnie wkleić tutaj świat (c)huligański, ale najciekawsze jest to, że tak się zarzekając, mimo wszystko przyznałeś mi rację - ten mecz jest po to, żeby szukać inwestorów i podpinać się pod celebrycką sławę.
Ja nie napisałem, że to coś złego. Nie napisałem też, że Wrexham jest śmieszny. Jeśli ma to nam pomóc finansowo, to OK. Tym bardziej, że w normalnych okolicznościach byłby poza naszym zasięgiem.
Napisałem tylko, żeby nie zakłamywać przy okazji faktów, które są jakie ją - marka klubu nikogo nie porwała, frekwencja jest na tę chwilę licha, a Wrexham jest po prostu ciągle marką medialną, popularną w określonych kręgach, ale nie piłkarską. Przeciętny kibic - dobrze jeśli w ogóle wie o istnieniu tego klubu, to piłkarsko ceni go gdzieś na poziomie sąsiadów w tabeli - Derby. Piłkarsko - nie kojarzy się nikomu z niczym. Tylko tyle.
Więc rozumiem, że mogę jeszcze ze trzydzieści razy napisać, że prostowałem tylko Twoją oczywistą głupotę o tym, że Wrexham jest "najbardziej popularną firmą w piłkarskim światku", ale Ty będziesz kolejne trzydzieści razy próbował sprowadzić to do tego, że krytykuję ten wybór, mimo iż od pierwszego wpisu piszę co innego. Wybór jest adekwatny do celu, a celem po prostu nie było znalezienie marki piłkarskiej żeby sobie kibice poświętowali, tylko marketingowej, żeby szukać inwestorów/sponsorów i propagować markę własną.
Fajnie by było, żeby ludzie na ten mecz jednak przyszli, bo będzie źle - właśnie marketingowo - wyglądało, jak nie będzie kompletu. Mam nadzieję, że będzie.