|
Przypominam nieśmiało, że płaczki rok temu kiedy się okazało, że nowy sponsor dokonał żywota, najpierw szydzili z Królewskiego, a zaraz potem wróżyli rychłe bankructwo.
Teraz dzieje się to samo.
Moim zdaniem nawet bez żadnych wzmocnień nie jesteśmy bez szans w walce nawet o najwyższe cele. A nawet najdroższe wzmocnienia niczego nie gwarantują. Dlatego czy budżet będzie 50 czy 70 baniek nie jest sprawą kluczową.
Kluczowa jest wiara w siebie drużyny i ambitny cel. Moim zdaniem awans do pucharów. czyli minimum 4-5 miejsce w lidze.
|