As napisał(a):

No bo to jest budzet. Czyli zidentyfikowana przed sezonem suma wydatkow na ktore masz lub wiesz ze bedziesz mial pieniadze. Jesli wydasz mniej to masz nadwyzke budzetowa a jak wydasz wiecej to masz deficyt.
Mnie szef w robocie pyta na koniec roku zebym mu wypisal ile moj dzial wyda w nastepnym roku. Musze porozkminiac wszystkie stale wydatki i wysylam mu w punktach liste i ile to bedzie kosztowalo a on mi alokuje srodki, ktore mam do dyspozycji i to jest moj budzet.
Najlepiej jest zebym wyszedl na zero czyli ani nie mial nadwyzki ani deficytu wiec troche sie podkreca koszty zeby miec poduszke w razie W a jesli na koniec roku widze ze mi zostaje kasy to sie na cos wydaje.
|
Cała rozkminka wyżej dotyczy przychodów.
Z resztą już samo strzelanie kwotami plus/minus 15 mln nie brzmi zbyt poważnie.