Karherop napisał(a):

Patrzac przez pryzmat cena x ilości sprzedanych jesteśmy top3 w Polsce.
I ma Pogoni, i w Zabrzu i w Łodzi karnety sa duzo, duzo tansze.
Tylko Warszawa i Poznan podobnie sobie życzą.
(Przy czym uwazam że nie przegielismy z cena, jest drogo, ale akceptowalnie drogo).
|
Wg mnie, troszke wyższe ceny u nas by też przeszły. Chyba każdy kibic Wisły by to zrozumiał. Patrząc po "rozchodzeniu" się karnetów powinno się sprzedać 12-14K....(aczkolwiek, jezeli dynamika dprzedazy 200-250 karnetow ba dzien sie utrzyma, to......Widzew straci rekord.......raczej trudne do osiagniecia....ale możliwe).Kasa z karnetów to środki, które już mozna wykorzystać. Wpływy z biletów na poszczególne mecze tego komfortu nie dają. Z kolei wejściówka na jeden mecz dodaje do budżetu wiecej niż karnet (dzielac cenę karnetu na 17 meczów domowych). ......Jeżeli w wolnej sprzedazy pozostanie jakieś min. 15K wejściowe i "kumaci" dalej solidarnie z parowozami będą kontynuować bojkot (dka nas mniejsze koszty, m. innymi związane z ochroną) .........wychodzi, ze kibice kupując bilety (dodając karnety) dość znacznie zasila budżet. Może nawet lepiej niż sutryk cerujący dziury u malinowych kiepskich....