stary dziad napisał(a):

W Polsce takiej sprawy nie było.
Ale nie ma problemu, niech Królewski walczy... ale czyny nie słowa.
|
W Polsce nie, ale ta sprawa, o ile trafi, to trafi do KE, a nie polskiego sądu. Dlatego przykład hiszpański czy holenderski możemy spokojnie uznawać za, w jakimś stopniu, precedensowy. Ale tak, jeśli Królewski nie pociągnie tego tematu dalej, to sporo straci w moich oczach.
Btw. Czyli milion dla Śląska jest już ostateczny, czy obowiązuje im po dzisiejszej decyzji jeszcze jakaś droga odwoławcza? Byłoby całkiem zabawnie, gdyby ktoś pana Jezierskiego pozwał o narażenie spółki na znaczną szkodę (>200 tys. PLN). Ale abstrahując - bardzo dobra decyzja PZPNu, w którą nie wierzyłem. Albo straszak zadziała, albo reszta klubów wróci do starego dobrego udawania remontów.