WildDog napisał(a):

No i tak w skrocie do trzeciego wielkiego argumentu, miasto moze, oczywiscie, dodalbym, ze nawet musi.....i teraz pytanie;
Ile miszalski dal nam za promocje Krakowa w europejskich pucharach? (oczywiscie retoryczne, bo znajc zycie zasypiesz mnie argumentami z hameryki...alibo innej doopy....
|
No to posłuchaj, może zrozumiesz
Masztalski realnie
nie musi dawać kasy na promocję Krakowa bo Kraków w takiej Europie jest już tak wylansowany, że generalnie nie musi się promować.
Co innego takie Zabrze.
Natomiast oczywiście Masztalski ( lub każdy inny prezydent) mógłby dać kasę Wiśle pod przykryciem/pretekstem właśnie promocji miasta ale... jest problem, ze w Krakowie są dwa zespoły piłkarskie i podniósł by się lament.
Wiec musiałby podobną kwotę dać również somsiatce.
Wiec woli, i dla oszczędności, i dla świętego spokoju nie dawać.
A w takim Wrocławiu jest jeden klub