MaLk napisał(a):

Krótkofalowo sposób prowadzenia klubu przez obu panów jest wbrew pozorom zbieżny, tzn. polega na wydawaniu pieniędzy ponad to, co klub sam jest w stanie w danych warunkach wygenerować. W tym zakresie różnica jest wyłącznie praktyczna - WK ma pieniądze, żeby tę różnicę pokryć, JK tych pieniędzy (w adekwatnej skali i w adekwatnym terminie) nie ma, więc leci na kredycie kupieckim.
(...)
|
O ile Wisła nie wpadnie w spiralę zadłużenia to tak robią wszyscy więc można się bawić.
Ale żaden fundusz nie wejdzie w interes, na którym nie da się zarobić. Więc trzymam kciuki by jakiś fundusz jednak wszedł. Bo to będzie oznaczać, że jest realistyczny scenariusz, że zaczniemy zarabiać