As napisał(a):

Ja jestem podobnego zdania.
Z drugiej strony nowa "Zlota Era" tez bylaby fajna. Nie narzekalbym gdybysmy w 10 lat zdobyli 8 mistrzostw przy czym gdzies tam z tylu glowy bolaloby mnie to, ze akademia, rezerwy, kobiety, blind football, amp football lezalyby odlogiem. Moze nie jest to najbardziej prominentna dzialalnosc klubu ale jak Blin Football grali turniej w Gelsenkirchen to pojechalem z barwami i robilem jednoosobowy doping. Duma z chlopakow.
O ile jestem spokojny o poziom pierwszej druzyny to inne aspekty klubowe bylyby traktowane po macoszemu - jesli mozna wziac Wieczysta jako jakis odnosnik.
Wydaje mi sie tez, ze polska pilka w 2026 roku to nie jest ta sama pilka co w 1997 roku kiedy de facto nasze kluby byly pelne dzialaczy chlopkow roztropkow, ktorzy dzialali na zasadzie "wicie rozumicie, napijcie sie banie".
Tak wiec zwykle wpompowanie milionow moze juz nie dac zadnej przewagi... bo jest pare innych klubow, ktore tez maja szmal a dodatkowo maja swietnie zorganizowane kluby.
P.S. Musze sobie doliczyc ten wyjazd do ogolnej liczby. Grala Wisla oficjalny turniej, bylem w barwach. Powinno sie liczyc
|
No i dziś tych milionów potrzeba byłoby wielokrotnie więcej niż prawie 30 lat temu.
No i nie widzę dziś polskich piłkarzy klasy Kałużnego, Czerwca, Franka, Węgrzyna, Bukalskiego itd. których można byłoby kupić i graliby wiele lat, a nie byłby tylko najemnikiem, który przyszedł skądkolwiek i wkrótce odejdzie dokądkolwiek.