|
Wedlug Forbesa srednie zadluzenie klubow ekstraklasy to 43 miliony zlotych oraz 17 milionow straty rocznie. My wedlug tego zrobilismy strate 1.35 miliona i to w pierwszej lidze gdzie przychody sa o wiele nizsze.
Wiec te nasze 50 to nie jest w tym kontekscie problem skoro inni funkcjonuja to i my mozemy. Co ciekawe nasz dlug jest w wiekszosci dlugiem wewnetrznym czyli od akcjonariuszy. Gdyby nawet wszedl Kwiecien i dal te 100 milionow to tez przeciez oficjalnie udzielilby pozyczki. Musialbys sie wtedy martwic, ze Kwiecien jeszcze gorzej rzadzi bo dlug wynosi 100 milionow.
Ciekawy jest natomiast przypadek Legii, ktora ma ponad 200 milionow dlugu i to nie wyzgledem wlasciciela jak my tylko wzgledem zwenetrznych podmiotow.
U nas ryzyko, ze ktorys z akcjonariuszy nagle zarzada zwrotu pozyczki jest zerowe a w takiej Legii ten fundusz z Luxemburga co im pozycza szmal moze stwierdzic, ze potrzebuje kasy i Legia ma oddac a jak nie ma to postepowanie upadlosciowe i wziecie tyle ile sie da.
|