doktor granat napisał(a):

|
Wielka szkoda, że wygląda na to, że ta szansa na poprawę przyszłości Wisły nie zostanie wykorzystana. Oczywiście nie siedzę z panami K&K przy stole więc nie wiem w jakich punktach się nie dogadują i ewentualnie czyją winą jest impas. Szkoda bo nawet jeśli K w to miejsce załatwi np. fundusz inwestycyjny (załatwia od 2019..) to tu żadnych sentymentów nie będzie tylko twarde rozliczenia co jak dotąd niezbyt nam wychodzi.
|
Czasem lepsze jest wrogiem dobrego. Na pewno pieniadze od Kwietnia by sie mega przydaly zeby od razu probowac robic skok na puchary. Z jego pomoca daloby sie pewnie sciagnac paru gosci z potencjalem na gwiazdy calej ligi ALE z drugiej strony mogloby to tez rozpieprzyc klub od srodka, tak w gabinetach jak i w szatni.
Trudno wyrokowac, moze by sie tak stalo a moze nie.
A od wszelkich funduszy inwestycyjnych to powinnismy sie trzymac jak najdalej. Wisla to nie jest PSG czy Man City tu zaden arabski szejk nie bedzie pompowal pieniedzy ze swojego funduszu inwestycyjnego bo poprzez Wisle nie jest w stanie "ocieplic i ucywilizowac" swojego wizerunku na zachodzie. OD tego maja anglie gdzie sie moga miziac ze swiatowymi elitami.
Dla nas zostaja takie fundusze, ktorym zalezy zeby jak najwiecej i jak najszybciej wydoic z klubu i przeniesc sie do nastepnego. Widac to po Lechii gdzie po pierwszej inwestycji juz im sie nie chcialo nawet rachunkow placic.
Tak wiec, nie dziekuje. Wole biednie i pomalu ale stabilnie.