Wyświetl pojedynczy post
Drozd
Senior Member
 
Od: 03.2005
Skąd: North-east KR

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#101
Stary 17.05.2026, 11:32
grogoriogreg napisał(a):Wyświetl post
Droździe, idźmy o krok dalej. Co by było, gdyby Wisła wykorzystała znajomości z Peterem Moorem oraz Wrexham i na sezon - idealny wątek fabularny pod serial - zamieniła się z Wrexham rozgrywkami.

Mariusz "betonowy" Jop nagle miałby do rozegrania 60 spotkań w sezonie.
Oczywiście rotowałby składem korzystając tylko z 16 piłkarzy, bo tak ma w zwyczaju.
Trzeba robić zmiany? A po co to komu. Ogrywać leszczy, aby im humorki się nie popsuły? Nie. Hierarchia. Przecież Duda ma na niego kwity a Young Leader nakazał trenerowi promowanie go do Reprezentacji (a z Championship bliżej).
FA Cup odpuszczony, bo trener wystawił całkowicie rezerwowy, choć przecież równorzędny skład? A nie, to tak nie działa - przecież byli nie zgrani (a nie grają gierek treningowych w tym zestawieniu?), nie zmienia się całej drużyny.

A pod komentarzami do serialu na Netflixie najwięcej serduszek zyskuje komentarz Drozda, który jako pierwszy nazwał Trenera betonowym. Od teraz fani z całego swiata mają Jopa za - w polskim tłumaczeniu - konkretnego gościa.

Jakby jednak nie udało się zmienić rozgrywek, to może Drozdzie powinieneś opracować algorytm - Prezes lubi algorytmy - Trener Jop co mecz musi pozmieniać 3 osoby w wyjściowym składzie. Oczywiście za każdym razem muszą być to inni zawodnicy - mamy piłkarzy uniwersalnych, więc ich się poprzestawia na inne pozycje.

Dzięki tym rotacjom każdy w 23-25 osobowej kadrze rozegra podobną ilość minut. Nie będzie poszkodowanych, a druzyna rywala - dopóki nie złamie wiślackiej enigmy - nie będzie miała pojęcia, jak Wisła wyjdzie na następne spotkanie. Betonowy Jop ciągle gra jedną spraną taktyką z niesymetrycznymi skrzydłami? Niech rotuje również ustawieniem. Jak dobrze wiemy w futbolu nie ma czegoś takiego jak stabilizacja, a zawodnicy nie są z pierwszej łapanki, są profejonalistami i w mig się dostosują.

Bozić z Duarte łapią top formę pod koniec sezonu? Niestety na Stal Rzeszów akurat musimy wyjść parą Nikaj Kawała. Ale spokojnie, jeszcze trzy mecze absensji i akurat na baraże (o ile się do nich doczłapiemy) jeden z nich wróci do składu.


No i co takim mało lotnym wpisem chciałeś uzyskać?


Chcąc być klubem poważnym musimy liczyć się z koniecznością rozgrywania 60 meczów w sezonie. Nie ma w tym nic śmiesznego.

To, że jedyne doświadczenie trenerskie Jopa poza Wisłą, to juniorzy i 4 ligowe rezerwy to fakt. Niestety metody tam stosowane nie sprawdzą się kiedy rzeczywistość zmusza do rotowania składem.

Jop miał przez cały sezon cieplarniane warunki, od pierwszych kolejek wyraźną przewagę w tabeli, wyrównaną stawkę goniących, którzy wzajemnie odbierali sobie punkty, szeroką wyrównaną kadrę. Mógł sobie eksperymentować ustawieniem na boisku, robić zmiany w przerwie na kilku pozycjach, sprawiać że piłkarze uczą się siebie w różnych ustawieniach. Korzyści z tego byłyby oczywiste.


Niestety Jop jest betonowy, jak już się na coś uprze to tylko kartki albo kontuzje wymuszają jakąkolwiek zmianę. Sam nic nowego nie wymyślił.
Hej Nasz TS !!
Odpowiedz cytując