Wyświetl pojedynczy post
krysztal
Senior Member
 
Od: 05.2011

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#85
Stary 16.05.2026, 17:00
Drozd napisał(a):Wyświetl post
Dla kogo to był mecz bez presji to był. Zaręczam Ci że nie dla Omica.

PODZIĘKUJ ZA TO BETONOWEMU JOPOWI.


Gdyby grał od początku to miałby więcej czasu i zakładam że więcej spokoju. Przez Jopa chłop wszedł w 78 minucie . Udowadniać swoją wartość w przedostatnim meczu sezonu. To że się starał i widać było chęci tylko dobrze o nim świadczy.

Jop celowo nie daje mu grać, bo gdyby zagrał tak jak potrafi to pojawiły by się pytania, dlaczego wcześniej nie grał. I co by Jop odpowiedział, że przegrał rywalizację tak jak Kutwa . Jedyny mecz w którym dał grać Omicowi to była Puszcza. Ciekawe dlaczego łaskawie go wpuścił na największych drwali. Niestety dla Jopa Omic dał radę elegancko i co? I z Rzeszowem znowu ława na cały mecz, z Głogowem ława na cały mecz, z Polonią łaskawe 12 minut . Jop to potrafi dać szansę

Więc pieprzenie że Omic swoim 15 minutowym występem mógł cokolwiek udowodnić jest durnym tłumaczeniem indolencji trenerskiej Jopa.



Oby Wisła stała się klubem w którym każdy piłkarz wie, że dostanie szansę pokazania się w meczu. Niezależnie od hierarchii... Bez żadnego błagania.


I widzi, że żaden słabo grający, ale pupilek trenera nie ma abonamentu na grę w pierwszym składzie.
Jasne,biedny Omić pewnie dostał komunikat od trenera,że to jest jego 15 minut być albo nie być w Wiśle Kraków.
Wygląda na to,że Ervin postanowił udowodnić,że jednak "nie być".
Odpowiedz cytując