Temat
:
33. kolejka, Polonia Warszawa - Wisła Kraków, 15.05.2026, godz. 20:30
Wyświetl pojedynczy post
krysztal
Senior Member
Od: 05.2011
Offline
#
2
16.05.2026, 17:00
Drozd
napisał(a):
Dla kogo to był mecz bez presji to był. Zaręczam Ci że nie dla Omica.
PODZIĘKUJ ZA TO BETONOWEMU JOPOWI.
Gdyby grał od początku to miałby więcej czasu i zakładam że więcej spokoju. Przez Jopa chłop wszedł w 78 minucie
. Udowadniać swoją wartość w przedostatnim meczu sezonu. To że się starał i widać było chęci tylko dobrze o nim świadczy.
Jop celowo nie daje mu grać, bo gdyby zagrał tak jak potrafi to pojawiły by się pytania, dlaczego wcześniej nie grał. I co by Jop odpowiedział, że przegrał rywalizację tak jak Kutwa
. Jedyny mecz w którym dał grać Omicowi to była Puszcza. Ciekawe dlaczego łaskawie go wpuścił na największych drwali. Niestety dla Jopa Omic dał radę elegancko i co? I z Rzeszowem znowu ława na cały mecz, z Głogowem ława na cały mecz, z Polonią łaskawe 12 minut
. Jop to potrafi dać szansę
Więc pieprzenie że Omic swoim 15 minutowym występem mógł cokolwiek udowodnić jest durnym tłumaczeniem indolencji trenerskiej Jopa.
Oby Wisła stała się klubem w którym każdy piłkarz wie, że dostanie szansę pokazania się w meczu. Niezależnie od hierarchii... Bez żadnego błagania.
I widzi, że żaden słabo grający, ale pupilek trenera nie ma abonamentu na grę w pierwszym składzie.
Jasne,biedny Omić pewnie dostał komunikat od trenera,że to jest jego 15 minut być albo nie być w Wiśle Kraków.
Wygląda na to,że Ervin postanowił udowodnić,że jednak "nie być".
krysztal
Zobacz publiczny profil
Wyślij prywatną wiadomość do krysztal
Znajdź inne posty napisane przez krysztal