Markus napisał(a):

FraMat tradycyjnie mocno się odpala, gdy ktoś przypomina, jakie piramidalne bzdury, nonsensy i absurdy potrafił wypisywać, szczególnie w ocenach poszczególnych zawodników i jak bardzo zwykle mylił się odnośnie ich możliwości oraz przydatności dla Wisły. 
Co kilkanaście dni oddaje taki strzał, że pobiłby nawet Józka, uderzającego z półmetra do pustej bramki nad poprzeczką.
Oczywiście wiadomo, że część tych absurdów i pomyłek była podszyta świadomą złośliwością, mającą wepchnąć do składu swoich ulubieńców kosztem tych, z którymi przegrywali rywalizację nie bez powodu.
A inna część podszyta tradycyjnymi konfabulacjami, osobistymi urojeniami i manipulacyjnymi zapędami. Ale to już drobny szczegół.
|
Niestety Framacikowi brak argumentów, szczególnie na to, jak przypomniałeś o jakich wulgarnych rzeczach pisał w moim kierunku jak i innych. Wychowanie top level.