stary dziad napisał(a):

Z definicji jestem optymistą 
Z drugiej strony podziwiam optymizm ludzi, którzy zarabiają powiedzmy 10 tyś/ mc a wydają 20 tyś.
Dla większości ludzi z tej grupy optymizm po jakimś czasie się kończy...
|
Chyba zly przykład na obronę swoich czarnych wizji obierasz.......raczej, porownalbym nasza sytuację do biorąceo kredyt na dom, którego cena znacznie przekracza dochod miesięczny. A mimo tego systematycznie da się zadluzenie spłacić i finalnie stać się całkowitym właścicielem zakupu.