|
Ogladalem mecz Slaska z LKeSem od 85 minuty. LKS mial dwie 100% szanse w tym czasie i obie komicznie spieprzyl a mogli sobie jeszcze przedluzyc matematyczne szanse na bezposredni awans.
Powiem wam, ze gdyby Wisla grala jak Slask lub LKS to Jopa by na tym forum wywozili na taczkach. Jakosc naszej gry, sposoby rozegrania, poruszanie sie zawodnikow Wisly wzgledem tego co widzialem to calkowicie inny poziom.
No ale mimo tego zdobylismy oficjalnie mistrzostwo pierwszej ligi.
|