Wyświetl pojedynczy post
Revolver
Senior Member
 
 
Od: 05.2012

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1774
Stary 11.05.2026, 17:24
krysztal napisał(a):Wyświetl post
Sandomingo pisał o letnim okresie przygotowawczym więc nie zmieniajcie już narracji tylko dyskutujcie o tym o czym sami zaczęliście.
To nie ja zacząłem tez pisać o szczęśliwych remisach. Skoro więc "pech"to jednorazowe odchylenie to chyba podobnie powinno się traktować "szczęście" Więc znowu możemy podyskutować o słabej grze drużyny w rundzie wiosennej i jej przyczynach tylko jak rozumiem pomijamy w nich wpływ "szczęścia i pecha "


Jeśli chodzi o Widzew i ich sytuację to w ogóle nie chodzi o jakość zawodników a o ich ilość.Więc guzik nas obchodzi kogo ściągnęli a bardziej ilu ściągnęli bo powszechna jest opinia,że to właśnie ta ilość jest problemem.


Jeśli chodzi o zimowy okres przygotowawczy to zdecydujcie się w końcu jaka jest narracja bo teraz piszesz,że Jop miał czas a zaliczył regres a chwilę wcześniej Sandomingo pisze,że "obóz zimowy był nieudany z powodu urazów" Skoro były urazy to chyba logiczne że nie miał z nimi całego okresu zimowego.



Ostatnie zdanie zapamiętam i skomentuję być może jeszcze dzisiaj wieczorem.nie chce żeby się brzydko zestarzało..
1. Jeszcze raz, "Pech" i "szczęście", jako zjawiska, występują tylko jako pojedyncze odchylenia, jeżeli masz "systemowego pecha", to wtedy znak, że ewidentnie robisz coś do dupy, "systemowe szczęście" to nic innego, jak objaw, że ewidentnie jesteś dobry w tym, co robisz/chcesz robić. Masz dwie drużyny A i B, które grają ze sobą mecz, który kończy się remisem, pomimo że drużyna A miała druzgocącą przewagę, jednorazowo można powiedzieć, że drużyna A miała pecha, a drużyna B szczęście. Bierzesz teraz jakiś model statystyczny i badasz, jak wygląda to na większym zbiorze danych niż jedno wydarzenie. Jeżeli schemat drużyny A (remisy/porażki pomimo przewagi) powtarza się regularnie, to jest to znak, że jednak po prostu robi coś nie tak. Jeżeli drużyna B powtarza schemat to znaczy, że robi coś dobrze (np. umie świetnie bronić.). Do tego musisz dołączyć jeszcze inne zmienne, typu pozycja w tabeli. Bo o ile pozycja takiej Miedzi czy innej Odry się zmieniała, to nasza nie bardzo, więc cały czas gramy z drużynami, które teoretycznie i praktycznie możemy uznać za słabsze. I tutaj trzeba powiedzieć, że o ile na jesień byliśmy absolutnie zajebiści w tym, co robimy, to teraz już AŻ tak zajebiści nie byliśmy. Pomijając już gadanie o statystyce - zaliczyliśmy zjazd. Poza tym, same punkty nic nie mówią, bo i tak gramy bez jakiegokolwiek wpracowanego stylu.

2. Najpierw przytaczasz Widzew, jako przykład odnoszący się do nas, a później twierdzisz, że wcale się nie odnosi. Z boku wygląda to tak, jakbyś bronił Jopa argumentami, z którymi sam się nie zgadzasz.

a) Stawiasz tezę, że Jop miał źle, a przykładem jest Widzew: "Zawodników których wymieniłeś trzeba było jeszcze wkomponować w zespół,jak trudne jest to zadanie niech świadczy sytuacja Widzewa i ilu trenerów próbuje ogarnąć zbyt duże zmiany w drużynie w ciągu jednego sezonu.",

b) Ja Ci mówię, dlaczego nasza sytuacja była zupełnie inna i gatunkowo nieporównywalna, zawodnicy przychodzili w innym momencie, byli wyskautowani, itd,

c) Ty, że "Jeśli chodzi o Widzew i ich sytuację to w ogóle nie chodzi o jakość zawodników a o ich ilość.Więc guzik nas obchodzi kogo ściągnęli a bardziej ilu ściągnęli bo powszechna jest opinia,że to właśnie ta ilość jest problemem." - jakoś próbujesz wybrnąć, ale legniesz na koniec podając typowe argumentum ad populum, które w ogóle nie ma żadnego związku z czymkolwiek, co napisałem.

3. "Ostatnie zdanie zapamiętam i skomentuję być może jeszcze dzisiaj wieczorem.nie chce żeby się brzydko zestarzało." - Tylko pamiętaj funkcję cudzysłowu w semantyce, kiedy będziesz już komentował (a mam nadzieję, że będziesz!)

forthy napisał(a):Wyświetl post
Warto jednak dodać, że na słabszą troszkę w wykonaniu Wisły wiosnę były też problemy zdrowotne w Wiśle, co przy wąskiej kadrze ciężko było łatać.

Nawet na mocno obsadzonym środku obrony wyleciał przecież kandydat do miana najlepszego defensora 1 ligi za cały sezon czyli Biedrzycki.

Kuziemka to nie tylko obniżka formy, ale i problemy zdrowotne po tym ciosie z Odrą Opole.

Rodado miał problemy z barkiem i nie tylko, a na ostatnie 5 (+2 nadchodzące) spotkań wypadł całkiem.

Bozić zaczął rundę z urazem, na 1 skład był gotów po 5 meczach (w 5 zagrał z ławki jeszcze).

Sanchez przyszedł do odbudowania, a jak się odbudował to się skontuzjował z Odrą Opole i finalnie to fizycznie był gotowy na grę w jedenastce w 3-4 meczach.

Przy takich kłopotach brak porażek i spokojne dowiezienie awansu to duży sukces.
OGROMNY sukces, przecież graliśmy sezon w La Liga, TYLKO my mieliśmy kontuzje i wcale nie mamy kadry, która przerasta ligę, a jeżeli mamy, to słucham, z którą drużyną byś się zamienił.
Ostatnio edytowane przez Revolver : 11.05.2026 o godz. 18:33.
Odpowiedz cytując