WildDog napisał(a):

|
Krolewski mial odwagę, zaryzykował i mimo wycia jogula i innych sandomingow szedł z karawana do przodu,
|
Spokojnie, dla
sandomingo awans Wisły i meczycho z Chrobrym to była mokra szmata w pysk, chłop w depresji nie może się pozbierać i prawdopodobnie mamy na jakiś czas spokój od jego wysrywów, na pewno jednak wylezie z nory cały roześmiany przy pierwszym naszym potknięciu.