Wyświetl pojedynczy post
Revolver
Senior Member
 
 
Od: 05.2012

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#87
Stary 10.05.2026, 13:24
s1mone napisał(a):Wyświetl post


Wolę cierpliwe rozgrywanie Jopa. Serio, serio.

To jest trener, który potrafi zbudować drużynę i widać to było na każdym kroku jego trenerskiej kariery, choćby w rezerwach. Każde przejęcie drużyny po innym trenerze - natychmiastowa poprawa gry. Fakty są nieubłagane. Ta runda była dużo słabsza, niż przyzwyczaił - na co moim zdaniem złożyło się kilka czynników :
- gorsza forma Kuziemki w tej rundzie
- gorsza forma Duarte w pierwszej połowie tej rundy
- problemy zdrowotne Rodado, szpital w drużynie, krótka ławka, brak wzmocnień zimą (jedyny piłkarz jaki przyszedł rozleciał się po dwóch meczach)
- na koniec najważniejsze, walka z olbrzymią presją awansu - ewidentnie z Chrobrym drużyna wróciła do swojej gry, bo miała już praktycznie pewny awans, piłkarze się wyluzowali i to było widać. We wcześniejszych meczach oni głównie walczyli sami ze sobą, widać było to 3kg w gaciach po nich - to już psychika poszczególnych ludzi decyduje jak trzymają ciśnienie, niestety nasi piłkarze w przerażającej większości to nie są ludzie o mocnej konstrukcji psychicznej, co widać było na murawie. Mają umiejętności, nie mają genów zwycięzców. Tym bardziej chwali się, że Jop z tą ekipą zrobił wynik. Przed nim poległo wielu innych.
Wielkie gratulacje dla Jopa, bo jednak to pod nim Wisła wywalczyła w końcu awans, nikt mu tego nie próbuje tu zabierać, to byłoby irracjonalne! Racjonalna jest natomiast krytyka rzeczy, które gołym okiem widać, i które mogą mieć wpływ na obraz przyszłego sezonu - to, że Jop jest "betonowy" nigdy nie było dla mnie żadnym argumentem, natomiast silnym argumentem jest dla mnie to, że (grając praktycznie takim samym składem) nie był stanie wypracować jakichkolwiek prostych schematów na grę. Ja zobaczyłem to dopiero właśnie z Chrobrym gdzie w końcu grali, jako drużyna, a nie jak zbieranina indywidualności, które jakimiś zrywami ratują Jopowi wynik. Umówmy się, od listopada zaczęła się zjazd, bo właśnie wtedy wszyscy przeczytali jednowymiarowość Jopa, a indywidualności miały coraz mniej zrywów (dlaczego? to jest już inny temat), i zaczęła się bryndza w "kulturze" gry na poziomie jakiejś Avii Świdnik. Co tydzień wyglądali, jakby spotkali się na 17 minut przed meczem i omówili sobie szybciutko "taktykę" przy kebsie. Przypominam, Jop jest trenerem Wisły od 17 miesięcy, najwyższy czas, żeby Wisła Kraków miała jakiś styl i tożsamość. Już nawet nie mówię o planach skrojonych pod konkretnego przeciwnika.

Dlatego TAK - mega się cieszę, MEGA! Jeszcze raz gratulacje. Natomiast jest wiele do poprawy i oby E-klasa tego szybko nie zweryfikowała, bo tam już nie będziemy męczyć buły z jakąś Odrą albo Bytomiem, tylko z drużynami o klasę lepszymi. Na koniec, życzę nam wszystkim spokojnego utrzymania!
Odpowiedz cytując